| Ogólne dane o kombajnie John Deere 930 | |
|---|---|
| Marka (producent) | John Deere |
| Model kombajnu | 930 |
| Lata produkcji | od 1972 do 1974 r. |
| Opinie | Opinie o John Deere 930 Nowe! |
| Porównywarka | Porównaj kombajn Nowe! |
| Pytania na forum o John Deere 930 | Pytania - forum dotyczące modelu John Deere 930 Nowe! |
| Parametry techniczne | Wartość |
|---|---|
| Producent silnika | John Deere |
| Typ silnika (model, wersja) | 4.219 DZ 05 |
| Pojemność skokowa | 3590 cm3 (3,6 l.) |
| Liczba cylindrów | 4 |
| Turbina / turbodoładowanie | nie |
| Moc znamionowa (kW/KM) | 48 kW / 65 KM |
| Pojemność zbiornika paliwa | 105 l. |
| Zbiornik AdBlue | brak |
| Parametry zespołu żniwnego w John Deere 930 | Wartość |
|---|---|
| Szerokość robocza zespołu żniwnego | 260 cm |
| Inne szerokości | 305 cm |
| Automatyczna kontrola położenia wysokości hedera | nie |
| Przechylanie boczne (przechylanie hedera na boki) | nie |
| Wyrównanie pochylenia wzdłużnego / poprzecznego | nie |
| Średnica nagarniacza | 110 cm |
| Regulacja prędkości nagarniacza | tak |
| Odwracanie kierunku pracy hedera (rewers) | mechaniczny |
| Parametry zespołu młucącego w John Deere 930 | Wartość |
|---|---|
| Średnica bębna zespołu młucącego | 61 cm |
| Szerokość bębna zespołu młucącego | 78 cm |
| Parametry wytrzęsaczy w John Deere 930 | Wartość |
|---|---|
| Liczba wytrzęsaczy | 3 wytrzęsacze |
| Powierzchnia separacji wytrzęsaczy | 2,14 m2 |
| Długość wytrzęsacza | 274 cm |
| Sita w John Deere 930 | Wartość |
|---|---|
| Powierzchnia sita wstępnego | b.d. |
| Powierzchnia sita dokładnego (dolnego) | 0,61 m2 |
| Całkowity obszar przesiewania powierzchnia zespołu przesiewowego objęta działaniem wentylatora | 1,24 m2 |
| Rodzaj dolnego sita | nastawne |
| Wydajność pracy John Deere 930 | Wartość |
|---|---|
| Wydajność rozładunku | b.d. |
| Pojemność zbiornika na ziarno | b.d. |
| Prędkość maksymalna | 19,2 km/h |
| Wskaźnik utraty ziarna | nie |
| Parametry przekładni w John Deere 930 | Wartość |
|---|---|
| Przekładnia | przekładnia mechaniczna |
| Liczba biegów do przodu | 3 |
| Hamulce w John Deere 930 | Wartość |
|---|---|
| Hamulce | hydrauliczne, tarczowe |
| Wymiary | Wartość |
|---|---|
| Długość całkowita (z hederem) | 6,45 m |
| Szerokość bez hedera | 2,43 m |
| Wysokość bez kabiny | 2,92 m |
| Masa bez kabiny | 4625 kg |
| Opony na koła napędowe (przód) | 16,9-24 |
| Opony na koła skrętne (tył) | 7,50-16 |
| Dane | Wartość |
|---|---|
| Klimatyzacja | nie |
| Ogrzewanie | nie |
W John Deere 930 układ omłotu decydował przede wszystkim o tym, jak łagodnie materiał był oddzielany od ziarna. W kombajnach tej generacji jakość omłotu miała bezpośredni wpływ na ilość uszkodzeń ziarna, stopień jego oczyszczenia już na etapie młócenia oraz na to, ile ziarna trafiało do wytrząsaczy zamiast zostać niepotrzebnie rozdrobnione.
Jeżeli układ omłotu był dobrze ustawiony do gatunku i wilgotności zboża, ograniczał straty na bębnie i poprawiał czystość próbki. Przy zbyt agresywnych nastawach rosło ryzyko łamania ziarna i większego udziału plew w zbiorze, a przy zbyt łagodnych - niedomłócenia i strat na wytrząsaczach.
Ten model był przede wszystkim kombajnem do zbioru zbóż, więc najlepiej odnajdywał się w pszenicy, jęczmieniu, życie czy owsie, a także w innych podobnych uprawach zbożowych. W takich warunkach liczyła się przede wszystkim równomierna masa roślinna i możliwość utrzymania stałego tempa jazdy bez dużych wahań obciążenia.
Ograniczenia pojawiały się zwykle w trudniejszych warunkach, takich jak bardzo wyległe łany, duża wilgotność słomy, nierówny plon albo mocno zachwaszczone pole. W takich sytuacjach starszy kombajn tej klasy mógł wymagać wolniejszej jazdy, dokładniejszej regulacji i częstszej kontroli strat.
John Deere 930 wyróżniał się konstrukcją typową dla swojej epoki, ale z rozwiązaniami nastawionymi na prostą obsługę i skuteczny zbiór zboża. Na tle wielu konkurencyjnych maszyn tej generacji istotne były przede wszystkim układ młócący, sposób prowadzenia materiału przez maszynę oraz ogólna ergonomia stanowiska operatora.
W praktyce największe znaczenie miało to, że kombajn był projektowany jako maszyna do codziennej pracy w gospodarstwie, a nie jako konstrukcja wyraźnie wyspecjalizowana w bardzo szerokim zakresie upraw. Różnice względem innych modeli z tamtego okresu wynikały więc częściej z detali wykonania, dostępnych wersji wyposażenia i rozwiązań w układzie omłotu niż z jednej przełomowej cechy.
Tak, w przypadku John Deere 930 mogły występować różnice wynikające z rynku, rocznika i wyposażenia zamówieniowego. Dotyczyły one przede wszystkim elementów roboczych i osprzętu wpływającego na sposób zbioru, a nie samej podstawowej idei konstrukcji.
W praktyce takie różnice mogły obejmować między innymi szerokość i typ hedera, rozwiązania w zakresie napędu osprzętu, wyposażenie do zbioru określonych upraw albo elementy poprawiające komfort obsługi. Dlatego przy ocenie konkretnego egzemplarza trzeba patrzeć na jego rzeczywistą konfigurację, a nie tylko na oznaczenie modelu.
W przypadku starszych kombajnów tego typu użytkownicy najczęściej zwracają uwagę na zużycie elementów roboczych układu omłotu, napędów i przenośników materiału. W rozmowach o eksploatacji pojawiają się też kwestie związane z regulacją strat, stanem wytrząsaczy, sit oraz ogólną szczelnością i czystością pracy maszyny.
W starszych egzemplarzach problemem bywa również wiek instalacji, łożysk, pasów i elementów hydrauliki, bo ich stan zależy bardziej od historii serwisowej niż od samego modelu. Dlatego przy John Deere 930 wiele zgłaszanych trudności wynika nie tyle z wady konstrukcyjnej, ile z normalnego zużycia po latach pracy.
Przed sezonem warto przede wszystkim sprawdzić układ omłotu, napędy, łożyska, pasy, przenośniki oraz stan elementów odpowiedzialnych za separację i czyszczenie ziarna. W starszym kombajnie bardzo ważne są też luzy, wycieki, stan blach i ogólna geometria podzespołów, bo zużycie tych elementów szybko przekłada się na straty w polu.
Istotna jest również próba pracy pod obciążeniem, a nie tylko oględziny na postoju. Dopiero wtedy widać, czy maszyna utrzymuje równą pracę, nie ma nadmiernych drgań, nie gubi materiału i czy wszystkie regulacje reagują tak, jak powinny.
Największy wpływ na wydajność mają układ omłotu, powierzchnia separacji, stan wytrząsaczy oraz sprawność czyszczenia ziarna. W starszym kombajnie równie ważne są jednak elementy pozornie mniej efektowne, takie jak napędy, podawanie materiału i utrzymanie właściwych obrotów roboczych.
Jeżeli te podzespoły są zużyte albo źle wyregulowane, kombajn traci wydajność nawet wtedy, gdy silnik nadal pracuje poprawnie. W praktyce to właśnie stan mechaniczny i dokładność ustawień decydują o tym, ile materiału maszyna jest w stanie zebrać bez wzrostu strat.
John Deere 930 był przede wszystkim nastawiony na zbiór zbóż, więc jego charakter należy oceniać głównie przez pryzmat pracy w takich uprawach. To właśnie w zbożach tego typu kombajn zwykle pokazywał swoje podstawowe możliwości i był użytkowany najczęściej.
Uniwersalność była raczej ograniczona do upraw zbliżonych technicznie do zbóż i zależała od wyposażenia oraz zastosowanego osprzętu. Nie był to model projektowany jako maszyna do bardzo szerokiego spektrum zbiorów, dlatego przy innych uprawach trzeba uwzględniać jego rzeczywiste możliwości i ograniczenia.
Na komfort pracy wpływały przede wszystkim rozwiązania stanowiska operatora, widoczność na heder i obszar roboczy, a także prostota obsługi podstawowych regulacji. W długich żniwach znaczenie miało też to, czy maszyna pozwalała na względnie płynną kontrolę pracy bez częstych przestojów na korekty.
Tempo pracy zależało z kolei od tego, jak łatwo operator mógł reagować na zmiany warunków w łanie i utrzymać stabilne parametry omłotu. W starszym kombajnie duże znaczenie miała ergonomia rozwiązań mechanicznych, bo mniej skomplikowana obsługa zwykle ułatwiała utrzymanie rytmu pracy w sezonie.
Najważniejsze różnice zwykle dotyczą wielkości zespołu żniwnego, wydajności układu omłotu, pojemności zbiornika i poziomu wyposażenia przewidzianego dla konkretnej wersji. W obrębie zbliżonej klasy John Deere stosował rozwiązania, które mogły zmieniać sposób pracy maszyny nawet przy podobnym oznaczeniu serii.
Przy porównaniu z innymi modelami tej marki trzeba więc patrzeć nie tylko na nazwę, ale też na rzeczywistą konfigurację i rocznik. W praktyce jeden egzemplarz mógł być lepiej dopasowany do mniejszych gospodarstw, a inny do bardziej intensywnego zbioru, mimo że oba należały do podobnego segmentu.
John Deere 930 był przeznaczony przede wszystkim do zbioru zbóż, czyli do typowych prac żniwnych w gospodarstwach nastawionych na produkcję ziarna. Jego podstawowym zadaniem było koszenie, omłot, separacja i oczyszczanie materiału w jednym przejeździe.
W zależności od wyposażenia i zastosowanego hedera mógł obsługiwać także inne prace zbiorowe w uprawach zbliżonych do zbóż, ale jego główna rola pozostawała dość jednoznaczna. Nie był to kombajn projektowany jako maszyna do wszystkich rodzajów zbioru, lecz do pracy w standardowych warunkach żniwnych.
Taki kombajn mógł być odpowiedni dla gospodarstw średnich i mniejszych, które potrzebowały własnej maszyny do zbioru zbóż, ale nie wymagały bardzo dużej wydajności typowej dla większych kombajnów. Własny kombajn tego typu pozwalał uniezależnić termin żniw od usług zewnętrznych.
Znaczenie miała też skala areału, organizacja pracy i dostęp do zaplecza serwisowego. W gospodarstwie, które potrafiło utrzymać starszą maszynę w dobrym stanie technicznym, John Deere 930 mógł pełnić rolę praktycznego kombajnu do regularnych zbiorów.
W sezonie zbiorów pełnił rolę podstawowej maszyny do omłotu i oddzielania ziarna od słomy, czyli wykonywał kluczowy etap żniw. Od jego sprawności zależało tempo całego zbioru, bo to on zamieniał stojący łan w gotowy materiał sypki i słomę.
W praktyce był więc maszyną, od której zależała organizacja pracy w gospodarstwie w najważniejszym okresie roku. Jeśli kombajn pracował stabilnie, można było utrzymać ciągłość żniw i ograniczyć ryzyko opóźnień związanych z pogodą.
John Deere 930 mógł współpracować z hederami do zbioru zbóż, a zakres możliwych przystawek zależał od konkretnej wersji i wyposażenia. Najważniejsze było dopasowanie szerokości roboczej oraz sposobu napędu do możliwości kombajnu i warunków pracy.
W przypadku takich maszyn trzeba zawsze sprawdzić rzeczywistą konfigurację danego egzemplarza, bo nie każdy John Deere 930 miał identyczny osprzęt. O kompatybilności decydowały także mocowanie, napęd i przeznaczenie przystawki, a nie samo oznaczenie modelu.
W trudniejszych warunkach trzeba liczyć się z tym, że starszy kombajn tej klasy będzie bardziej wrażliwy na wilgotny materiał, wyległe łany i nierównomierny plon. W takich sytuacjach konieczne może być ograniczenie prędkości roboczej i częstsza kontrola ustawień omłotu oraz strat.
Warto też uwzględnić stan techniczny konkretnego egzemplarza, bo zużyte podzespoły szybciej ujawniają swoje ograniczenia właśnie przy większym obciążeniu. John Deere 930 najlepiej pracuje wtedy, gdy warunki są możliwie stabilne, a maszyna jest dobrze przygotowana do sezonu.