| Ogólne dane o kombajnie Deutz-Fahr M 36.10 TS | |
|---|---|
| Marka (producent) | Deutz-Fahr |
| Model kombajnu | M 36.10 TS |
| Lata produkcji | od 1988 do 1991 r. |
| Opinie | Opinie o Deutz-Fahr M 36.10 TS Nowe! |
| Porównywarka | Porównaj kombajn Nowe! |
| Pytania na forum o Deutz-Fahr M 36.10 TS | Pytania - forum dotyczące modelu Deutz-Fahr M 36.10 TS Nowe! |
| Parametry techniczne | Wartość |
|---|---|
| Producent silnika | Deutz |
| Typ silnika (model, wersja) | BF6L913 |
| Pojemność skokowa | 6128 cm3 (6,1 l.) |
| Liczba cylindrów | 6 |
| Turbina / turbodoładowanie | tak |
| Moc znamionowa (kW/KM) | 143 kW / 195 KM |
| Pojemność zbiornika paliwa | 300 l. |
| Zbiornik AdBlue | brak |
| Parametry zespołu żniwnego w Deutz-Fahr M 36.10 TS | Wartość |
|---|---|
| Szerokość robocza zespołu żniwnego | 540 cm |
| Inne szerokości | 360 – 720 cm |
| Automatyczna kontrola położenia wysokości hedera | nie |
| Przechylanie boczne (przechylanie hedera na boki) | nie |
| Wyrównanie pochylenia wzdłużnego / poprzecznego | opcjonalnie |
| Średnica nagarniacza | 110 cm |
| Regulacja prędkości nagarniacza | układ hydrauliczny |
| Odwracanie kierunku pracy hedera (rewers) | hydrauliczny |
| Parametry zespołu młucącego w Deutz-Fahr M 36.10 TS | Wartość |
|---|---|
| Średnica bębna zespołu młucącego | 60 cm |
| Szerokość bębna zespołu młucącego | 152 cm |
| Drugi bęben młucący | tak |
| Średnica drugiego bębna | 59 cm |
| Parametry wytrzęsaczy w Deutz-Fahr M 36.10 TS | Wartość |
|---|---|
| Liczba wytrzęsaczy | 6 wytrzęsaczy |
| Powierzchnia separacji wytrzęsaczy | 6,27 m2 |
| Długość wytrzęsacza | 397 cm |
| Sita w Deutz-Fahr M 36.10 TS | Wartość |
|---|---|
| Powierzchnia sita wstępnego | b.d. |
| Powierzchnia sita dokładnego (dolnego) | b.d. |
| Całkowity obszar przesiewania powierzchnia zespołu przesiewowego objęta działaniem wentylatora | 4,64 m2 |
| Rodzaj dolnego sita | nastawne |
| Wydajność pracy Deutz-Fahr M 36.10 TS | Wartość |
|---|---|
| Wydajność rozładunku | b.d. |
| Pojemność zbiornika na ziarno | b.d. |
| Prędkość maksymalna | 23 km/h |
| Wskaźnik utraty ziarna | nie |
| Parametry przekładni w Deutz-Fahr M 36.10 TS | Wartość |
|---|---|
| Przekładnia | skrzynia biegów automatyczna, przekładnia hydrauliczna, skrzynia Hydromatic |
| Liczba biegów do przodu | 3 |
| Hamulce w Deutz-Fahr M 36.10 TS | Wartość |
|---|---|
| Hamulce | hydrauliczne, tarczowe |
| Wymiary | Wartość |
|---|---|
| Długość całkowita (z hederem) | 9,3 m |
| Szerokość bez hedera | 3,27 m |
| Wysokość całkowita (z kabiną) | 3,7 m |
| Całkowita masa (z kabiną) | 9800 kg |
| Opony na koła napędowe (przód) | 23,1-26 |
| Opony na koła skrętne (tył) | 12,50-18 |
| Alternatywne rozmiary opon na przód | 28,1-26 |
| Dane | Wartość |
|---|---|
| Klimatyzacja | tak |
| Ogrzewanie | nie |
W Deutz-Fahr M 36.10 TS zastosowano klasyczny układ omłotowy z bębnem młócącym i klepiskiem. To rozwiązanie było typowe dla kombajnów tej klasy i pozwalało prowadzić omłot w sposób prosty konstrukcyjnie, bez bardziej rozbudowanych systemów rotorowych.
W praktyce oznacza to, że zboże było najpierw młócone w bębnie, a potem dalej oddzielane od słomy w kolejnych elementach układu separacji. Taki układ był dobrze znany operatorom i łatwy do regulacji przy zmianie warunków zbioru.
W tym modelu regulacja układu czyszczenia była rozwiązana w sposób zależny od wersji wyposażenia, ale nie ma podstaw, by potwierdzić pełną regulację z kabiny jako standard we wszystkich egzemplarzach. W kombajnach tej generacji część nastaw wykonywano bezpośrednio przy maszynie, a część mogła być prowadzona z miejsca operatora, jeśli dany egzemplarz miał odpowiednie wyposażenie.
Jeżeli pytanie dotyczy konkretnej sztuki, warto sprawdzić dokumentację lub wyposażenie kabiny, bo zakres regulacji mógł się różnić. Sama obecność systemu czyszczenia nie przesądza jeszcze o tym, że wszystkie jego nastawy były dostępne z poziomu stanowiska operatora.
Napęd hydrostatyczny w tym kombajnie służył do płynnej zmiany prędkości jazdy bez konieczności klasycznego przełączania biegów pod obciążeniem. Operator sterował prędkością w sposób ciągły, co ułatwiało dopasowanie tempa pracy do plonu, warunków polowych i szerokości hedera.
W praktyce taki układ poprawiał wygodę manewrowania i pozwalał precyzyjniej utrzymywać stałą prędkość roboczą. To było szczególnie przydatne podczas zbioru na nierównych polach albo przy zmiennej wydajności łanu.
Tak, ten kombajn miał odrębny zbiornik na ziarno, co było standardowym rozwiązaniem w maszynach tego typu. Ziarno trafiało do zbiornika po przejściu przez układ omłotu i czyszczenia, a jego pojemność zależała od wersji i konfiguracji.
Rozładunek odbywał się za pomocą ślimaka wyładowczego, który przenosił ziarno ze zbiornika do przyczepy lub wozu transportowego. To rozwiązanie pozwalało opróżniać zbiornik bez przerywania całej organizacji zbioru na polu.
Oznaczenie TS odnosi się do konkretnej odmiany w obrębie serii, ale dostępne materiały nie pozwalają jednoznacznie potwierdzić wszystkich różnic względem pozostałych wersji bez odwołania do dokładnej specyfikacji danego rynku. W praktyce takie oznaczenia zwykle wiązały się z inną konfiguracją wyposażenia, napędu lub układu omłotowego, a nie z całkowicie odmienną konstrukcją maszyny.
Jeżeli porównanie ma być precyzyjne, trzeba zestawić tę wersję z konkretną odmianą serii, bo samo
Tak, heder do tego modelu był oferowany w kilku szerokościach roboczych, ale dokładny zakres zależał od wersji i rynku sprzedaży. W kombajnach tej klasy dobór hedera był zwykle powiązany z wydajnością młocarni i warunkami, w jakich maszyna miała pracować.
Różne szerokości pozwalały dopasować maszynę do zbioru zbóż na mniejszych i większych areałach. Przy ocenie konkretnego egzemplarza warto jednak sprawdzić, z jakim hederem był fabrycznie zestawiony albo jakie rozwiązania dopuszczała dokumentacja dla danej wersji.
W tej wersji stosowano silniki wysokoprężne Deutz, ale dostępne informacje nie pozwalają bezpiecznie wskazać jednego, zawsze identycznego wariantu dla wszystkich egzemplarzy M 36.10 TS. W takich kombajnach zdarzały się różnice zależne od roku produkcji, rynku i konfiguracji wyposażenia.
Jeżeli potrzebna jest dokładna identyfikacja jednostki napędowej, najlepiej odnieść się do tabliczki znamionowej lub dokumentacji konkretnej maszyny. To ważne, bo w starszych kombajnach ten sam model handlowy mógł występować z kilkoma odmianami silnika.
Model ten mógł pracować w umiarkowanie pochyłym terenie, ale nie był maszyną przeznaczoną do pracy na dużych spadkach bez dodatkowych rozwiązań. W kombajnach tej konstrukcji ważne były warunki ustawienia maszyny, równomierne napełnianie układu omłotu i zachowanie stabilności podczas jazdy.
W praktyce ograniczeniem była przede wszystkim klasyczna budowa układu czyszczenia i separacji, która gorzej znosiła większe pochylenia niż rozwiązania specjalistyczne. Dlatego przy pracy na stokach liczyło się ostrożne prowadzenie maszyny i dobór pola do możliwości kombajnu.
Dostęp do codziennej obsługi rozwiązano w sposób typowy dla kombajnów tej generacji: punkty kontrolne były rozmieszczone tak, aby operator mógł sprawdzać podstawowe elementy przy maszynie bez skomplikowanego demontażu. Chodziło przede wszystkim o miejsca wymagające regularnej kontroli, smarowania i czyszczenia po pracy.
W praktyce oznaczało to stosunkowo prosty dostęp do elementów serwisowych, choć nie zawsze był on tak wygodny jak w nowszych konstrukcjach z lepiej rozplanowanymi osłonami. Przy starszym kombajnie znaczenie miało też to, czy egzemplarz zachował oryginalne osłony i stan techniczny ułatwiający obsługę.
Najczęściej regulacji wymagają bęben młócący, klepisko, prędkość robocza oraz ustawienia związane z intensywnością separacji. To właśnie te elementy decydują o tym, czy ziarno zostanie dobrze wymłócone, a słoma nie będzie nadmiernie uszkadzana.
W praktyce operator dopasowywał je do gatunku zboża, wilgotności i stopnia dojrzałości plonu. W starszym kombajnie takie korekty miały duże znaczenie, bo od nich zależała jakość omłotu i ilość strat w czasie zbioru.
Takie wyposażenie było spotykane w kombajnach tej klasy, ale dla tego konkretnego modelu nie da się bezpiecznie potwierdzić, że każda wersja miała sieczkarnię słomy jako standard. W starszych maszynach tego typu sieczkarnia często występowała jako wyposażenie zależne od rynku lub zamówionej konfiguracji.
Jeśli pytanie dotyczy konkretnego egzemplarza, najlepiej sprawdzić tylną część kombajnu i dokumentację wyposażenia. Sama obecność lub brak sieczkarni nie zmienia podstawowej konstrukcji modelu, ale wpływa na sposób zagospodarowania słomy po zbiorze.
Widoczność z kabiny była jak na kombajn tej generacji oceniana jako wystarczająca do prowadzenia hedera i obserwacji toru jazdy, ale nie odpowiadała standardom nowszych maszyn. Operator miał bezpośredni wgląd w przednią strefę roboczą, co ułatwiało kontrolę nad cięciem i napełnianiem gardzieli.
Na ocenę widoczności wpływał też sam stan egzemplarza, ustawienie fotela, czystość szyb i szerokość zamontowanego hedera. W praktyce starsze kombajny wymagały częściej świadomej pracy operatora niż polegania na rozbudowanych systemach wspomagających.
Nie ma podstaw, by przypisać temu modelowi rozwiązanie polegające na odwracaniu bębna lub wytrząsaczy jako typową funkcję roboczą. W kombajnach tej konstrukcji bęben młócący i wytrząsacze pracowały w stałym układzie, a nie jako elementy przeznaczone do odwracania w trakcie normalnej eksploatacji.
Jeżeli pytanie dotyczy czynności serwisowej, to ewentualne obracanie elementów mogło mieć znaczenie przy czyszczeniu, kontroli lub naprawie, ale nie było standardowym rozwiązaniem eksploatacyjnym. W codziennej pracy liczyła się raczej regulacja niż jakiekolwiek odwracanie podzespołów.
W przypadku starszych kombajnów z tej klasy najczęściej pojawiają się problemy związane ze zużyciem pasów, łożysk, sprzęgieł i elementów przeniesienia napędu, ale nie ma wiarygodnych danych pozwalających wskazać jedną, charakterystyczną usterkę wyłącznie dla M 36.10 TS. Tego typu awarie są zwykle bardziej związane z wiekiem i stanem konkretnego egzemplarza niż z samym oznaczeniem modelu.
Jeżeli maszyna była intensywnie eksploatowana, warto zwracać uwagę na luzy, hałas, przegrzewanie i stan osłon napędów. W starszym kombajnie regularna kontrola tych elementów ma większe znaczenie niż szukanie jednej typowej wady konstrukcyjnej.
Części eksploatacyjne do tego modelu są nadal dostępne, ale ich dostępność zależy od konkretnego elementu i rynku. Najłatwiej zwykle znaleźć podstawowe materiały eksploatacyjne, takie jak pasy, łożyska, filtry czy elementy robocze układu omłotu, natomiast niektóre części specyficzne dla wersji mogą być trudniejsze do zdobycia.
W przypadku starszego kombajnu duże znaczenie ma też zamienność części z innymi modelami Deutz-Fahr lub dostawcami niezależnymi. Dlatego przy zakupie warto weryfikować numer części i zgodność z konkretną wersją, a nie tylko z nazwą modelu.