| Waterloo Boy N dane techniczne | |
|---|---|
| Marka (producent) | John Deere |
| Model ciągnika | Waterloo Boy N |
| Seria | b.d. |
| Poprzedni model | Waterloo Boy R |
| Następny model | – |
| Mniejsza wersja | – |
| Większa wersja | – |
| Lata produkcji | od 1917 do 1924 r. |
| Kabina z systemem ROPS | Nie |
| Opinie | Opinie o Waterloo Boy N Nowe! 2.43 AGROrank to nasza ocena! 2-cylindrowy, dość niskie obroty znamionowe, magneto (wada), oświetlenie raczej typowe, brak wspomagania nagłego hamowania, chyba zbyt lekki jak na sprzęt tej klasy, niekoniecznie na duże gospodarstwo a już na pewno nie na trudny teren, dość długi, dużych rozmiarów ciągnik, szeroki rozstaw, typowe 2 koła napędowe, brak synchronizacji biegów... cała opinia |
| Porównywarka | Porównaj ciągnik Nowe! |
| Pytania na forum o Waterloo Boy N | Pytania - forum dotyczące modelu Waterloo Boy N Nowe! |
| Waterloo Boy N dane techniczne | Wartość |
|---|---|
| Maksymalna moc (KM / kW) | b.d. |
| Obroty znamionowe | 750 obr. / min. |
| Spalanie | b.d. |
| Pojemność zbiornika paliwa | b.d. |
| Maksymalna prędkość | b.d. |
| Waterloo Boy N dane techniczne | Wartość |
|---|---|
| Producent silnika | b.d. |
| Typ silnika | Waterloo Gasoline Engine Company |
| Pojemność silnika | 7.612 l. |
| Ilość suwów | 4 |
| Liczba cylindrów | 2 |
| Kompresja (stopień sprężania) | b.d. |
| Średnica tłoka | 165 mm |
| Skok tłoka (suw) | 178 mm |
| Maksymalny moment obrotowy | b.d. |
| Filtr powietrza | b.d. |
| Filtr paliwa | b.d. |
| Ilość komór w filtrze paliwa | b.d. |
| Filtr oleju | b.d. |
| Pompa oleju | b.d. |
| Regulacja obrotów (sterowanie) | b.d. |
| Rodzaj pompy wtryskowej | b.d. |
| Wtryskiwacze | b.d. |
| Ciśnienie wtrysku | b.d. |
| Chłodzenie | Silnik chłodzony cieczą |
| Obieg wymuszony | b.d. |
| Chłodnica | tak |
| Termostat | b.d. |
| Rodzaj chłodnicy | b.d. |
| Ilość płynu chłodzącego | b.d. |
| Sprzęgło | b.d. |
| Waterloo Boy N dane techniczne | Wartość |
|---|---|
| Turbosprężarka | Nie |
| Podwójna sprężarka (dual) | Nie dotyczy |
| Chłodnica powietrza doładowującego (intercooler) | Nie dotyczy |
| Chłodnica za sprężarką (aftercooler) | Nie dotyczy |
| Turbosprężarka z zaworem wastegate | Nie dotyczy |
| Zmienna geometria łopatek w turbinie | Nie dotyczy |
| Zawór regulacyjny ciśnienia (wastegate) | Nie dotyczy |
| Dodatkowe parametry turbiny | – |
| Waterloo Boy N dane techniczne | Wartość |
|---|---|
| Napięcie zasilania rozrusznika (V) | b.d. |
| Masa | b.d. |
| Akumulator (V) | b.d. |
| Ilość akumulatorów | b.d. |
| Rodzaj ładowania | Magneto |
| Producent systemu ładowania | b.d. |
| Rodzaj zapłonu | b.d. |
| Tylna lampa stopu | tak |
| Tylna lampa rolnicza | b.d. |
| Lampa typu kogut | nie |
| Waterloo Boy N dane techniczne | Wartość |
|---|---|
| Liczba obrotów | b.d. |
| Sterowanie WOM | b.d. |
| Waterloo Boy N dane techniczne | Wartość |
|---|---|
| System ABS (zapobieganie blokowaniu kół) | Nie |
| System wspomagania hamulców | Nie |
| Zespół hamulcowy | b.d. |
| Mechanizm różnicowy | Nie |
| Rodzaj hamulców | b.d. |
| Tarcze | – |
| Waterloo Boy N dane techniczne | Wartość |
|---|---|
| Ciężar | od 2804 kg (w zależności od wersji) |
| Długość | 3353 mm |
| Wysokość | 1600 mm |
| Szerokość | 1829 mm |
| Prześwit | b.d. |
| Rozstaw kół z przodu | b.d. |
| Rozstaw kół z tyłu | b.d. |
| Rozstaw osi | b.d. |
| Rozmiar kół z przodu | 28x6 |
| Rozmiar kół z tyłu | b.d. |
| Dop. masa całkowita przyczepy bez hamulca | 1500 kg |
| Dop. masa całkowita przyczepy z hamulcem | b.d. |
| Największy dopuszczalny nacisk na oś | b.d. |
| Dopuszczalna masa całkowita (DMC) | b.d. |
| Promień skrętu | b.d. |
| Waterloo Boy N dane techniczne | Wartość |
|---|---|
| Napęd | 4x2, 2WD (w zależności od wersji) |
| Dodatkowe cechy napędu | napęd na jedną oś |
| Niezależne zawieszenie (ILS - Independent Link Suspension) | Brak |
| Przegubowe | – |
| Napęd gąsienicowy | Nie |
| Hydrostatyczny układ kierowniczy | Nie |
| Mechanizm różnicowy | b.d. |
| Układ kierowniczy | drążkowy |
| Drążki reakcyjne z przodu | b.d. |
| Zwolnice planetarne z tyłu | b.d. |
| Zwolnice planetarne z przodu | b.d. |
| Waterloo Boy N dane techniczne | Wartość |
|---|---|
| TUZ | b.d. |
| Rodzaj podnośnika hydraulicznego | b.d. |
| Wydajność pompy podnośnika | b.d. |
| Ciśnienie pompy podnośnika | b.d. |
| Układ hydrauliczny Load Sensing | Nie |
| Układ zamknięty | b.d. |
| Układ centralny | Nie |
| Stały przepływ | Nie |
| Stałe ciśnienie | Nie |
| Układ sterujący | b.d. |
| Rozdzielacz dwusekcyjny | b.d. |
| Szybkozłącza | b.d. |
| Funkcja / Przycisk Auto Lift | b.d. |
| Waterloo Boy N dane techniczne | Wartość |
|---|---|
| Skrzynia synchroniczna | Nie, niesynchroniczna |
| Przekładnia PowerShift | Nie |
| Przekładnia z mechanizmem nawrotnym (PowerShuttle) | Nie |
| Dodatkowe informacje o przekładni | – |
| Liczba biegów do przodu | 2 |
| Liczba biegów do tyłu | 1 |
| Biegi pełzające | b.d. |
| Waterloo Boy N dane techniczne | Wartość |
|---|---|
| Górny zaczep transportowy | tak (???) |
| Zaczep dolny | b.d. |
| Klimatyzacja | b.d. |
Ważne były przede wszystkim rozwiązania typowe dla wczesnych ciągników spalinowych: prosty układ napędowy, duży silnik naftowy i konstrukcja przystosowana do pracy stacjonarnej oraz polowej. Waterloo Boy N należał do etapu, w którym ciągnik miał zastąpić pracę zaprzęgu przy cięższych zadaniach, ale nadal pozostawał maszyną dość prostą w budowie i obsłudze.
Znaczenie tego modelu wynikało też z tego, że pokazywał kierunek rozwoju marki John Deere po przejęciu Waterloo Gasoline Engine Company. Nie był jeszcze ciągnikiem nowoczesnym w dzisiejszym rozumieniu, ale stanowił ważny krok w stronę seryjnej produkcji maszyn rolniczych napędzanych silnikiem spalinowym.
Najczęściej używano go do cięższych prac polowych, przede wszystkim do orki i innych zadań wymagających stałego uciągu. W swojej epoce taki ciągnik był ceniony tam, gdzie trzeba było zastąpić konie w pracy na większym areale lub przy trudniejszej glebie.
Można go też wiązać z pracami pomocniczymi, takimi jak napędzanie maszyn stacjonarnych przez pas transmisyjny, jeśli gospodarstwo korzystało z takiego sposobu wykorzystania ciągnika. Nie był to jednak model do szerokiego zakresu lekkich prac, jakie kojarzymy z późniejszymi ciągnikami uniwersalnymi.
Różnice dotyczyły przede wszystkim dopracowania konstrukcji i stopnia dojrzałości całej maszyny. Wczesne Waterloo Boye były bardziej eksperymentalne, a wersja N należała do linii, w której rozwiązania techniczne były już lepiej uporządkowane i przygotowane do szerszego wykorzystania w gospodarstwach.
Pod względem zastosowania model N był po prostu bardziej użytkową maszyną rolniczą niż prototypowym lub przejściowym rozwiązaniem. Nadal służył głównie do ciężkiej pracy uciągowej, ale jego znaczenie polegało na tym, że wpisywał się w rozwój ciągnika jako praktycznego narzędzia do codziennej pracy na roli.
Silnik naftowy miał duże znaczenie, bo pozwalał pracować na paliwie tańszym i łatwiej dostępnym niż benzyna w niektórych gospodarstwach tamtego okresu. Dla użytkownika oznaczało to możliwość eksploatacji ciągnika w realiach, w których liczyła się prostota zaopatrzenia i ekonomika pracy.
Trzeba jednak pamiętać, że taki silnik zwykle wymagał rozgrzania i staranniejszej obsługi niż późniejsze jednostki benzynowe czy wysokoprężne. W praktyce dawał ciągnikowi użyteczność w gospodarstwie, ale kosztem większych wymagań przy uruchamianiu i pracy niż w nowszych konstrukcjach.
Uruchamianie takiego ciągnika odbywało się ręcznie i wymagało przygotowania silnika do pracy, a niekiedy także wcześniejszego rozgrzania. W maszynach z tego okresu obsługa obejmowała kontrolę paliwa, zapłonu i ustawień potrzebnych do podjęcia pracy przez silnik naftowy.
Typowe trudności wynikały z samej technologii epoki: rozruch mógł być czasochłonny, silnik bywał wrażliwy na stan regulacji, a operator musiał znać kolejność czynności. W porównaniu z późniejszymi ciągnikami obsługa była bardziej wymagająca i mniej wygodna, zwłaszcza przy pracy w zmiennych warunkach pogodowych.
Największym ograniczeniem była prostota konstrukcji, która dziś oznaczałaby małą uniwersalność. Waterloo Boy N nie miał rozwiązań znanych z późniejszych ciągników, takich jak wygodna skrzynia biegów o szerokim zakresie przełożeń, nowoczesna hydraulika czy rozbudowany układ zaczepowy.
W praktyce oznaczało to mniejszą elastyczność w pracy, większe wymagania obsługowe i słabszy komfort operatora. Był to ciągnik dostosowany do realiów początków mechanizacji, a nie do wielozadaniowej eksploatacji, jakiej oczekuje się od późniejszych maszyn rolniczych.
Jest ważny, ponieważ reprezentuje wczesny etap przejścia od pracy konnej do mechanicznego uciągu w rolnictwie. Tego typu ciągniki pokazały, że silnik spalinowy może realnie zastąpić zaprzęg w cięższych pracach polowych i zmienić organizację gospodarstwa.
W przypadku John Deere model ten ma też znaczenie firmowe, bo wiąże się z wejściem marki w segment ciągników rolniczych poprzez przejęcie i rozwój konstrukcji Waterloo. Dlatego Waterloo Boy N jest dziś postrzegany bardziej jako ważny punkt w historii techniki niż jako maszyna do współczesnej eksploatacji.
W relacjach użytkowników i kolekcjonerów najczęściej powtarza się, że to maszyna ciekawa historycznie, ale wymagająca cierpliwości przy obsłudze. Podkreśla się ręczny rozruch, prostą konstrukcję i to, że sprawny egzemplarz wymaga dobrego stanu technicznego oraz znajomości rozwiązań z początku XX wieku.
Pojawiają się też uwagi o dużym znaczeniu regulacji i konserwacji, bo nawet drobne odchylenia mogły wpływać na pracę silnika. W przypadku egzemplarzy kolekcjonerskich ważna jest również dostępność części i fakt, że wiele opinii dotyczy raczej zachowania maszyny po renowacji niż codziennej pracy polowej.
Najbardziej charakterystyczne są: duża, masywna konstrukcja, prosty układ mechaniczny, silnik przystosowany do ciężkiej pracy i brak rozwiązań, które dziś uznaje się za standard. Taki ciągnik był budowany przede wszystkim z myślą o uciągu, a nie o komforcie czy wszechstronności.
Widać tu też cechy typowe dla epoki przejściowej: ręczną obsługę, ograniczoną ergonomię i mocno użytkowy charakter całej maszyny. To właśnie te elementy najlepiej pokazują, jak wyglądały pierwsze ciągniki rolnicze zanim stały się bardziej uniwersalnymi narzędziami pracy.
Przede wszystkim trzeba wiedzieć, że był to ciągnik z wczesnego okresu mechanizacji, przeznaczony do prostych, cięższych prac uciągowych. Ocena jego przydatności musi więc uwzględniać realia epoki, a nie dzisiejsze oczekiwania wobec ciągnika rolniczego.
Warto też brać pod uwagę sposób uruchamiania, wymagania obsługowe i ograniczoną uniwersalność. Dopiero na tym tle można ocenić, czy w historycznym gospodarstwie lepiej sprawdzał się jako maszyna do orki, napędu pasowego czy innych zadań typowych dla tamtych lat.
Był pierwotnie przeznaczony do ciężkich prac uciągowych, przede wszystkim do orki i podobnych zadań polowych. W epoce jego produkcji właśnie takie zastosowanie było najważniejsze dla ciągnika tej klasy.
Drugim typowym kierunkiem wykorzystania było napędzanie maszyn za pomocą pasa, jeśli gospodarstwo korzystało z takiej organizacji pracy. Nie był to natomiast ciągnik projektowany z myślą o szerokim spektrum lekkich i precyzyjnych prac, które przyszły później wraz z rozwojem konstrukcji rolniczych.
Najbardziej odpowiadał gospodarstwom, które potrzebowały zastąpić pracę zaprzęgu przy cięższych zadaniach i miały warunki do wykorzystania dużej, prostej maszyny. W swojej epoce był sensownym wyborem tam, gdzie liczył się uciąg, a nie wielozadaniowość.
Można go więc wiązać z gospodarstwami nastawionymi na prace polowe o większym obciążeniu, a także z użytkownikami, którzy potrafili samodzielnie zadbać o obsługę techniczną. Nie był to ciągnik dla każdego typu gospodarstwa, zwłaszcza jeśli potrzebna była częsta zmiana zadań i wysoki komfort pracy.
Pełnił rolę maszyny, która miała odciążyć gospodarstwo od najcięższej pracy wykonywanej wcześniej przez konie. W praktyce był narzędziem do zwiększenia możliwości uciągowych tam, gdzie tradycyjny zaprzęg zaczynał być niewystarczający.
Był też ważnym elementem przejścia do bardziej zmechanizowanej organizacji pracy. Jego rola nie polegała jeszcze na wszechstronności, lecz na pokazaniu, że mechaniczny ciągnik może stać się podstawową siłą roboczą w gospodarstwie.
W czasie swojej eksploatacji mógł współpracować przede wszystkim z narzędziami wymagającymi uciągu, takimi jak pługi czy inne proste maszyny polowe. W zależności od wyposażenia gospodarstwa mógł też napędzać urządzenia stacjonarne za pomocą pasa transmisyjnego.
Zakres współpracy był jednak ograniczony przez technologię epoki i brak nowoczesnych układów zawieszenia oraz hydrauliki. Dlatego nie należy zakładać kompatybilności z dzisiejszym osprzętem; trzeba patrzeć na maszyny i narzędzia używane w pierwszych dekadach rozwoju ciągników rolniczych.
Najważniejsze ograniczenia dotyczyły obsługi, uniwersalności i komfortu. W porównaniu z nowszymi ciągnikami Waterloo Boy N miał prostszą konstrukcję, mniej wygodny rozruch i znacznie mniejsze możliwości dostosowania do różnych zadań w gospodarstwie.
Ograniczała go też technologia jego czasu: brak nowoczesnych systemów hydraulicznych, skromniejsze możliwości współpracy z osprzętem i większa zależność od doświadczenia operatora. To była maszyna skuteczna w swojej epoce, ale wyraźnie ustępująca późniejszym ciągnikom pod względem wszechstronności i wygody pracy.